Pomidorowe pulpeciki z indyka

Szybkie pulpeciki, które można wykorzystać do sałatki, na obiad czy do pudełka do pracy albo jako fingerfood na weekendowe spotkanie ze znajomymi.

Pomidorowe pulpeciki z indyka, ok. 10 sztuk

  • 250 g mielonego mięso z indyka
  • 2-3 łyżki kaszy manny lub namoczona bułka
  • 1 jajko
  • 2 łyżki pomidorowego pesto (jeśli nie macie pesto, a pomidory są w oleju/zalewie, to 2 łyżki takiej zalewy)
  • 4 suszone pomidory
  • zioła prowansalskie, natka pietruszki
  • sól, pieprz
  • 1/2 cebuli
  • 1 ząbek czosnku

Cebulę i czosnek szatkujemy. Na patelni rozgrzewamy pesto lub olej z zalewy suszonych pomidorów i podsmażamy cebulę oraz czosnek, aż będą miękkie. Suszone pomidory kroimy w paski.

Do miski przekładamy mielone mięso, dodajemy jajko, pokrojone pomidory, zioła, cebulę oraz czosnek, a także kaszę mannę lub namoczoną w mleku bułkę. Dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem.

Piekarnik rozgrzewamy do stopni. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Formujemy z mięsa pulpeciki i lekko je dociskamy. Pieczemy ok. 20-25 minut (może je też usmażyć na patelni).

W wersji fingerfood formujemy mniejsze pulpeciki lub placuszki i możemy je podawać z sosem czosnkowo – koperkowym lub czosnkowym z ziołami prowansalskimi.

Bataty z pieczoną fetą

W listopadzie jakoś nie mogłam się odnaleźć, a w gorsze dni marzyłam o czymś pysznym do jedzenia – padało na pieczone warzywa.

Lubię bataty za ich lekko słodki smak, który komponuje się i ze słonym i z ostrym, a nawet słonym. Poniżej znajdziecie przepis z książki Sirocco, który nie raz ratował mnie w listopadzie, m.in. dzięki temu, że jest szybki.

Bataty z pieczoną fetą (4-6 porcji)

  • 1,5 kg batatów
  • 4-5 łyżki oliwy lub oliwy czosnkowej
  • 1 kostka fety
  • 3 łyżeczki oregano/ ziół prowansalskie
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • sól morska, świeżo zmielony pieprz

Bataty obieramy (lub porządnie szczotkujemy pod wodą) i kroimy w łódki. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni.

Składamy arkusz folii aluminiowej na pół i odkładamy go na bok.

Bataty pieczemy 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy blaszkę z piekarnika i przewracamy łódeczki na drugą stronę. Jeśli mamy miejsce na tej samej blasze, kładziemy na niej przygotowaną wcześniej folię aluminiową i kładziemy na niej fetę. Jeśli nie, kładziemy arkusz folii z fetą na drugiej blaszce.

Na drugiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia kładziemy bataty. Polewamy je oliwą (jeśli nie mamy czosnkowej możemy pokroić ząbki czosnku), solimy oraz pieprzymy i mieszamy rękoma, by wszystko bataty dobrze pokryły się oliwą.

Całość pieczemy przez 10-12 minut, aż bataty zrobią się miękkie i zarumienione. Po tym czasie fetę przekładamy do miseczki i mieszamy ją z jogurtem oraz ziołami. Dokładnie mieszamy.

Łódeczki wykładamy na talerz i łyżeczką nakładamy przygotowany dip, posypując dodatkowo ziołami i ew. solą oraz pieprzem.