Dwuskładnikowe, bezglutenowe gofry

Ci z Was, którzy zaglądają do mnie na Instagramie, czy Facebook’u wiedzą, jak bardzo lubię gofry. Nie jest ważne, czy są na słodko, czy wytrawnie, śniadanie, drugie śniadanie (do pracy) czy deser.

Przygotowanie gofrów zajmuje zazwyczaj ok 30 minut, w zależności od przepisu, bo czasem ciasto musi chwilę odpocząć. Dlatego, gdy zobaczyłam na stories u Ilony z Dietospektrum dwuskładnikowe, bezglutenowe gofry od razu do Niej napisałam- jakie?! A, że z Ilonką łączy mnie nie tylko miłość do jedzenia, ale też naczyń w Flying Tiger i nie raz rozmawiałyśmy na oba tematy, szybko dostałam odpowiedź… Na naprawdę ekspresowe gofry, których przygotowanie zajmuje naprawdę niewiele czasu, więc są super opcją dla zabieganych… albo leniwych.

Ciekawi? Proszę bardzo .

Ekspresowe, bezglutenowe dwuskładnikowe gofry (4 sztuki na małej gofrownicy):

  • 2 jajka
  • miarka odżywki białkowej o ulubionym smaku
  • jogurt/bita śmietana/owoce

Jajka ubijamy na puszystą pianę i powoli dodajemy odżywkę. Miksujemy do połączenia składników. Gofrownicę nagrzewamy ( i smarujemy odrobiną oliwy). Gofry smażymy na złoty kolor.

W związku z tym, że jedynym mokrym składnikiem są jajka i nie ma w nich tłuszczu trzeba uważać, by ich nie przesuszyć. Gofry same w sobie są puchate w środku i chrupiące na zewnątrz, a w smaku przypominają lekko suche ciasto biszkoptowe. Wybierając waniliowy smak odżywki, możecie dodać do ciasta pokrojone owoce – ich sok sprawi, że będą bardziej wilgotne. Dobrze je podawać z jogurtem, czy bitą śmietaną i owocami, dzięki temu ciasto stanie się wilgotne.

Jeśli nie posiadacie w domu na stałe odżywki białkowej, możecie kupić pojedyncze porcje w saszetkach np. w klubach fitness albo sklepach z tego typu artykułami, czy w supermarketach na odpowiednich działach. Ich smaki są naprawdę ciekawe, więc można poszaleć.

Gofry od Ilonki to dla mnie super opcja, gdy nie mam zbyt dużo czasu i sił, by szykować sobie coś do pracy na drugie śniadanie, a staram się jeść 2 posiłki +owoc. Gofry są sycące, ze względu na ilość białka, którą zapewnia odżywka (pilnuję się, aby mieć jedną porcję schowaną w szafce na czarną godzinę), i jest to fajna alternatywa dla kanapek.