Miodowy nugat

Miodowy nugat, słodkie, miodowe kosteczki z płatkami migdałowymi, zanurzone w mlecznej czekoladzie. Idealne na sylwestrowy lub karnawałowy wieczór ze znajomymi. Kostki są małe, jednak już jedna w zupełności zaspokoi apetyt na słodkie.

Miodowy nugat:

  • 250 ml śmietanki 36%
  • 400 g miodu
  • 3 łyżki masła
  • 250 g prażonych płatków migdałowych
  • 150 g mlecznej czekolady (polewa)
  • odrobina oliwy

Formę do pieczenia (12×30 cm) smarujemy oliwą i wykładamy papierem do pieczenia. Śmietankę i miód wlewamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Mieszamy, a gdy masa stanie się sprężysta (osiągnie temperaturę 118-120 stopni – poznamy po pięknym bursztynowym kolorze oraz licznych bąbelkach), zdejmujemy ją z ognia. Czekamy kilka minut, by nugat lekko przestygł. Dodajemy masło i delikatnie mieszamy. Następnie dodajemy płatki migdałów i ponownie, delikatnie mieszamy, aż masa pokryje wszystkie orzechy.

Gotową masę przelewamy do przygotowanej wcześniej formy. Chłodzimy i wstawiamy do lodówki na minimy 4 godziny, a najlepiej na całą noc. Po tym czasie wykładamy masę na deskę i kroimy na kawałki wielkości kostek czekolady.

W naczyniu z podwójnym dnem lub specjalnej miseczce rozpuszczamy czekoladę. Pokrojony w kostkę nugat maczamy do połowy w rozpuszczonej czekoladzie i kładziemy na papier do pieczenia, aż czekolada ostygnie.

Przepis pochodzi z książki „Złota księga czekolady”.

Bataty z pieczoną fetą

W listopadzie jakoś nie mogłam się odnaleźć, a w gorsze dni marzyłam o czymś pysznym do jedzenia – padało na pieczone warzywa.

Lubię bataty za ich lekko słodki smak, który komponuje się i ze słonym i z ostrym, a nawet słonym. Poniżej znajdziecie przepis z książki Sirocco, który nie raz ratował mnie w listopadzie, m.in. dzięki temu, że jest szybki.

Bataty z pieczoną fetą (4-6 porcji)

  • 1,5 kg batatów
  • 4-5 łyżki oliwy lub oliwy czosnkowej
  • 1 kostka fety
  • 3 łyżeczki oregano/ ziół prowansalskie
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • sól morska, świeżo zmielony pieprz

Bataty obieramy (lub porządnie szczotkujemy pod wodą) i kroimy w łódki. W międzyczasie rozgrzewamy piekarnik do 220 stopni.

Składamy arkusz folii aluminiowej na pół i odkładamy go na bok.

Bataty pieczemy 20 minut. Po tym czasie wyjmujemy blaszkę z piekarnika i przewracamy łódeczki na drugą stronę. Jeśli mamy miejsce na tej samej blasze, kładziemy na niej przygotowaną wcześniej folię aluminiową i kładziemy na niej fetę. Jeśli nie, kładziemy arkusz folii z fetą na drugiej blaszce.

Na drugiej blasze wyłożonej papierem do pieczenia kładziemy bataty. Polewamy je oliwą (jeśli nie mamy czosnkowej możemy pokroić ząbki czosnku), solimy oraz pieprzymy i mieszamy rękoma, by wszystko bataty dobrze pokryły się oliwą.

Całość pieczemy przez 10-12 minut, aż bataty zrobią się miękkie i zarumienione. Po tym czasie fetę przekładamy do miseczki i mieszamy ją z jogurtem oraz ziołami. Dokładnie mieszamy.

Łódeczki wykładamy na talerz i łyżeczką nakładamy przygotowany dip, posypując dodatkowo ziołami i ew. solą oraz pieprzem.