Jaglane placuszki z jabłkami

Te placuszki to dla mnie prawdziwy hit – pyszne zarówno na ciepło, jak i na zimno. Nadają się też idealnie na drugie śniadanie do pracy. Robi się je naprawdę szybko (Viola naprawdę stworzyła dania, które przygotujemy w 15 minut).

Jaglane placuszki z jabłkami (składniki na 1 porcję – ok 2 placuszki na niewielkiej patelni)

  • 1 jajko
  • 4 łyżki mleka roślinnego
  • 1 płaska łyżeczka oleju kokosowego (ja dodałam oliwę)
  • 1 łyżka syropu klonowego
  • 5 łyżek mąki jaglanej
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 jabłka
  • jako dodatki można użyć ulubionych owoców

Jajko mieszamy z mlekiem, płynnym olejem/oliwą i syropem kokosowym. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i cynamon. Jabłko kroimy w plasterki lub zapałki i dodajemy do masy, mieszamy. Placuszki smażymy na złoty kolor na rozgrzanej, suchej patelni. Podajemy z ulubionymi owocami.

Przepis pochodzi z książki „Poranne inspiracje. Zdrowe śniadania w 15 minut” Violi Urban.

Sernikowy placek jabłkowy

Macie czasami tak, że gdzieś coś położycie i to nagle ginie? Ja bardzo często… I gdy myślę, że zgubiłam coś i ogarnia mnie smutek… Z czasem przychodzi zapomnienie, gdy nagle boom! Znajduje się. Tak mniej więcej było z przepisem na sernikowy placek jabłkowy. Wszyscy w domu o placku pamiętaliśmy, wspominaliśmy tylko nikt nie wiedział, gdzie jest przepis. I gdy już zapomnieliśmy, Mama nagle wyszperała (bo przecież wcale się nie zgubił!) go pośród wielu innych przepisów. A żeby znowu się nam nie schował, to umieszczam go i tutaj… dla Was, i dla siebie, bo starość nie radość- pamięć coraz gorsza.

Sernikowy placek jabłkowy

Ciasto:

  • 125 g mąki
  • 1 torebka cukru waniliowego
  • szczypta soli
  • 125 g mielonego chudego twarogu/ serka homogenizowanego
  • 125 g zimnego masła

Masa na ciasto:

  • 75 g kwaśnych jabłek
  • 125 ml śmietany 18%/ jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki mąki
  • 150 g cukru
  • 150 g marmolady pomarańczowej/ brzoskwiniowej

Składniki na ciasto szybko zagniatamy i przez chwilę wyrabiamy ciasto (możliwe, że trzeba będzie dodać odrobinę więcej mąki, niż było podane; jeśli konsystencja będzie przez dłuższą chwilę zbyt luźna, dodajcie trochę mąki). Formujemy z niego kulę, zawijamy w folię spożywczą/ woskowijkę i chowamy do lodówki na min. godzinę.

Po tym czasie, tortownicę, wg oryginalnego przepisu 30 cm, u mnie było 25 cm, wykładamy papierem do pieczenia. Lekko wilgotnymi palcami wyłóżcie blaszkę ciastem, starając się zrobić ok. 3 mc brzegi. Piekarnik ustawiamy na 160 stopni

Jabłka myjemy, obieramy, wykrawamy gniazdka z nasionami i kroimy na ok 1 cm plastry (nie martwimy się, gdy wyjdą nam grubsze lub chudsze – wszystko i tak się upiecze i zje). Plastry układamy na cieście i pieczemy w piekarniku ok. 20 min.

W tym czasie szykujemy masę. Mąkę i cukier mieszamy z jogurtem (u mnie) albo śmietaną. Tak przygotowaną masę wylewamy na wyjęte z piekarnika ciasto i ponownie wstawiamy je do pieczenia na ok. 30 min.

Gdy czas minie, wyciągamy blaszkę, czekamy ok 5 min, tak by lekko przestygło, ale nadal było ciepłe i smarujemy je marmoladą – dzięki temu ciasto otrzyma piękną, lustrzaną powłokę… Będzie się aż błyszczeć.

Nie martwcie się, jeśli po przekrojeniu spód będzie wyglądał, jakby miał zakalec- jabłka puszczą sok. Jeśli użyjecie serka homogenizowanego (ja go używam) ciasto może być luźniejsze, niż w przypadku śmietany. Zacznijcie je wyrabiać i w razie potrzeby dodajcie odrobinę mąki, jak wspominałam. Ciasto nie powinno przeciekać nam między palcami w trakcie wyrabiania.